Sołectwa GminyAtanazyn, Borowo, Heliodorowo, Laskowo, Lipa, Lipia Góra, Nałęcza, Nowy Dwór, Raczyn, Swoboda, Szamoty.
AtanazynNa przykładzie Atanazyna, jak już wcześniej wspomnieliśmy, doskonale widać, jak szybko rozwija się Szamocin. Kiedyś ta wieś leżała w pewnym oddaleniu od miasta, dziś łączy się z nim poprzez ulice Łąkową i Marcinkowskiego. Czy w przyszłości zostanie wchłonięta tak, jak stało się przed laty ze Smolarami? Wieś powstała w 1812 r. przy drodze do Białośliwia, a jej nazwa bierze się od dziedzica Atanazego Raczyńskiego. Na początku osiedlił on tu wyłącznie ludność pochodzenia niemieckiego. Osada musiała szybko się rozwijać skoro w 1816 r. żyło tu już 110 osób. Osadnicy stopniowo zagospodarowywali 3-kilometrowy pas łąk w stronę Noteci. Przez ponad wiek – od połowy XIX do połowy XX wieku – ważnym źródłem dochodów mieszkańców Atanazyna była sprzedaż siana i torfu. Dzisiejszy Atanazyn bardzo różni się od tego sprzed lat. Wieś, co prawda rolnictwem stoi, ale zupełnie zmienił się jego profil. Tradycyjne gospodarstwo z inwentarzem prowadzi tylko Tomasz Goliński. Pozostali od lat przestawili się na uprawę warzyw, głównie kapusty, kalafiorów, marchewki i pietruszki. Mówi się nawet, że Atanazyn jest z tej strony Noteci największym zagłębiem kapuścianym. Prawdziwym potentatem w tej branży jest Eugeniusz Semrau, który w kwaszoną kapustę zaopatruje całą okolicę. Duże uprawy warzyw prowadzą również: Krzysztof Spychalski, Dariusz Spychalski i Jerzy Przystasz. Gospodarstwo ogrodnicze specjalizujące się w kwiatach posiada Edward Nowak. Atanazyn leży przy drodze, która prostopadle przecina ulicę Marcinkowskiego, wiodącą w stronę Białośliwia. We wsi, szczególnie po lewej stronie od drogi, zauważyć można dużo nowych budynków. Przy głównej drodze stoi geesowski sklep, obok świetlica wiejska, niedaleko jest przystanek autobusowy, a obok niego, na granicy z Szamocinem, kapliczka Matki Boskiej. W czasie wojny Niemcy ją przewrócili i przez wiele lat leżała, przyrastając darnią. Władza ludowa nie zgadzała się, żeby ją ponownie ustawić. Ludzie jednak nie posłuchali i w tajemnicy, wiele ryzykując, przywrócili jej blask w latach 60. minionego wieku. Bardzo szybko przed kapliczką zaczęły się odprawiać nabożeństwa majowe. Tradycja ta utrzymuje się do dziś. W 2004 r. w tym miejscu modlił się nawet biskup. Atanazyn wymieniany jest w każdym przewodniku turystycznym ziemi chodzieskiej za przyczyną głazu narzutowego, zwanego ze względu na fantastyczny kształt ,,Zaklętą Karocą”. Ma on 7,5 m obwodu, a został przyniesiony przez lodowiec ze Skandynawii. Zbudowany jest z czerwonego granitu, silnie niszczejącego pod wpływem czynników atmosferycznych. Według podania ludowego jest to wóz właścicielki dóbr szamocińskich, która w karze za przekleństwa została porażona piorunem i zginęła na miejscu, a karoca, którą jechała zamieniła się w kamień. Sołtysem Atanazyna jest Jerzy Przystasz. Wieś liczy ok. 300 mieszkańców.powrót do cz. 1 |





